La guerre des boutons

The War of the Buttons
  • Wojna guzików
  • Francja
    2011
  • 105
    '
  • od 11 lat
  • reżyseria
    Yann Samuell
  • scenariusz
    Yann Samuell
  • zdjęcia
    Julien Hirsch
  • muzyka
    Klaus Badelt
  • nośnik
    DCP

STRESZCZENIE

Jest rok 1960, mała wioska na południu Francji. Gang chłopców w wieku 7-14 lat dowodzony przez nieustraszonego Lebraca jest w stanie wojny z dzieciakami z pobliskiej wioski, ich śmiertelnymi wrogami. Ta bezlitosna wojna trwa już kilka pokoleń. Walczą o honor i lojalność. Wygrywać można wszelkimi sposobami – jeśli trzeba, będą walczyć na golasa albo skorzystają z pomocy Lanterne – dziewczyny! Najnowszy rekrut w gangu ma mnóstwo entuzjazmu i pomysłów. Ale nie jest tak łatwo być prawdziwą armią, jeśli może nas przyłapać mama czy tata. Kiedy wracasz do domu po bitwie, w porwanym ubraniu i bez kilku guzików, lepiej grzecznie iść do swojego pokoju. 

REŻYSER

Samuell uczył się w szkole filmowej jako scenarzysta zanim postanowił zostać reżyserem. Jego reżyserskim debiutem był „Love Me If You Dare” z 2003. Jego kolejny film to romantyczna komedia „My Sassy Girl”. Wyreżyseruje filmową adaptację gotyckiej powieści “The Great Ghost Rescue”.

Porady metodyczne

Porady metodyczne

Dwie francuskie wioski Longeverne i Velrans od zawsze toczą ze sobą wojnę, a mówiąc dokładniej – dzieci z tych wsi. Z nauką u nich nie jest najlepiej; nie wiedzą, kto napisał bajki La Fontaine’a, wiedzą zaś, że ojcem cesarza Franciszka I był Franciszek Zero! Liczne starcia obu „gangów” wypełniają młodzieży czas, dorośli zaś z uwagą śledzą wyniki kolejnych bitew. Największym upokorzeniem dla pokonanych przeciwników jest obcięcie im wszystkich guzików. Jednym z przywódców jest Wiliam Lebrac. Musi on ciężko pracować w gospodarstwie i pomagać matce, gdyż ojciec nie żyje. Jest najzdolniejszym z uczniów, ale dalsza nauka nie jest dla niego – ma pójść na praktykę do kamieniarza. Lebracowi pomaga niezależna i zadziorna Lanterne. Dziewczyna, rzecz jasna, nie powinna mieszać się w wojenne zabawy chłopców, ale jak do tego doszło, że została przywódczynią po Wiliamie?
    Francuski film przygodowy ma wiele wspólnego z klimatem opowieści o chłopcach z Placu Broni oraz o przygodach Mikołajka. Niektóre fabularne rozwiązania są podobne, chociaż inaczej wykorzystane – na przykład motyw zdrajcy. Sensowne wydaje się, aby po dobrej zabawie w kinie wyłowić w klasie poważniejsze akcenty filmu. Dlaczego matka Wiliama nie chce początkowo, by syn dalej się uczył? Czy dobrze zrobiła, żądając, aby oddał on swoje pieniądze na płaszcz dla siostry?  Jaką rolę odegrał nauczyciel w życiu głównego bohatera? Aby lepiej zrozumieć losy filmowych postaci, warto porozmawiać z uczniami o kontekście historycznym, ustalić, kiedy toczy się akcja filmu. Należy uzmysłowić im, że prawa dziecka i ucznia wyglądały zupełnie inaczej kilkadziesiąt lat temu. Dlaczego mali bohaterowie budują „ministerstwo dzieci” w starej ciężarówce zmarłego ojca Lebraca? O czym marzą? Film w delikatny sposób ukazuje wartość tradycji i ciągłości. Niech widzowie wyłowią spośród dynamicznie zmieniającej się akcji te sceny, które uświadamiają im, że przeszłość połączone z teraźniejszością są naprawdę cenne. Czego dowiadujemy się o nauczycielu, kiedy był chłopcem? Dlaczego wrócił do rodzinnej wsi? Jakiego znaczenia nabiera przekazanie przywództwa Lanterne przez Wiliama? Uzupełnieniem tych zagadnień jest zabawny, groteskowy obraz dorosłych. Na pewno przypadnie on do gustu młodej widowni, ponieważ dorośli zachowują się jak dzieci. Jak wyglądał i jak się zakończył mecz piłki nożnej między drużynami obu wsi? Kto rozpętał kolejną awanturę? Dlaczego rywalizacja nauczycieli nas śmieszy? Dlaczego księdzu nie udało się zrobić zdjęcia? Ci, co znają opowiadania Goscinny’ego i Sempé, zauważą tu natychmiast klimat i nastrój tego sposobu pokazywania rzeczywistości. Ciepło, serdecznie i z wyrozumiałością, ale bez prymitywnego schlebiania młodemu odbiorcy. Puentą rozważań na temat filmu może być zapytanie uczniów o to, jakie słowo sprawdzał w słowniku Wiliam Lebrac.

Seanse

Brak seansów.